_Blog nutria-soo-stupid
Bo nie. 2010-10-18

Bo sie nie nażarłam to sie ogarnelam.
Bo sie nie nazarlam to poszlam na uczelnie.
Bo sie nie nazarlam to zrobilam porzadek z psem.
Bo sie nie nazarlam to poukladalam w szafie.
Bo sie nie nazarlam to nie poszlac zalac paly na impreze.
Bo sie nie nazarlam to porozmawiam z nim.
Bo sie nie nazarlam, to zrobilam wszystko co powinnam tak dawno temu.

Bo sie nie nażarlam.
Bo sie nie zrzygałam to... czytaj po prostu wyżej.


Paradoks absurdalny ale tak gorzko prawdziwy.


.. 2010-08-10

wiesz co ci powiem? ze nie wiem jak i kiedy to wszystko wywrocilo sie do gory nogami u mnie. kiedy przestalam sie napijac a zaczelam sie najebywac. kiedy skonczylam jesc a zaczelam zrec, kiedy zaczelam wyc a nie plakac?


 


,,tego dziecka juz nie ma. jest kobieta'' powiedziala pani psycholog na jednym z wykladow na uczelni.


chyba nie zgadzam sie. lub pani psych. ominela przypadek wyjatkowy zwiazany ze mna. tak te slowa brzmia jak slowa molestowanej w dziecinstwie zfrustrowanej nastolatki.


nIE NIE BYLAM. ten problem nie dotyczy mnie. to nic wiesz? to jakos niczego nie zmienia.i nie wiem czy nie jest bardziej bolesny od tamtego.


czy cos mnie boli? nie nie mam zadnych ran ukluc- nie jestem narkomanko, nie tne sie nie przypalam, nikt mnie nie pobil.


ale uwierz ze wolalabym. bo szrame na rece zawsze mozesz mi zaszyc zaleczyc pocalowac i powiedziec ze do wesela sie zagoi.  a do mego srodka nie masz dostepu. a serce nie przyjmuje  takich gestow. cialo rowniez ale mniejsza z tym


Mam wygorowane ego o soebie.  jestem egocentyczna. mysle o sobie non sto po alkoholu, ktory stal sie u mnie zwyczajem pitym codziennie w samotnosci w dawce do ujebania spolecznego. czy to nie dziwne kiedys tak nie bylo? ,,tego dziecka juz nie ma jest kobieta.''


 


Moze po prostu ystarczy zalac spirytusem ta czesc serca ktora peka na mysl o tym wszystkim.


i wyciac ta obrzydliwa warstwe tluszczu.  odciac glowe wydlubac oczy i zdeptac uszy.


nienawidze


. 2010-05-19

Utyłam oj wiele 5? 8? 10? sama nie wiem. szok. jak moglam przegapic to w moim zyciu. Napoj gazowane. Alkohol. rozniosl mi brzuch, nawet ni jedzenie predzej rzyganie.

Niktore slowa, zle wspmnieia zwiazane z tym sa ukryte gleboko na dnie. Odkopane bola ak smo jak kiedys mimo lat. Wraca wszystko.

,,50 kg to usiadla i podnioslem'' 50 to aluzja. To Twoje wspomnienie.


!!!!!!! 2009-12-28

Pojebana grubba zdzira,


 


Pierdolona zarzygana bulimiczka.


Nienwidze siebie;(


impossible 2009-12-10

''Chore na bulimię, podobnie jak anorektyczki traktują ciało, jako obszar pozwalający rozładować popędy. Bulimia często łączona jest z depresją oraz podobnie jak w anoreksji przyczyny znajdujemy w zaburzeniach osobowości, deficytach poznawczych i emocjonalnych, w zaburzonym obrazie własnego ciała oraz niska samoocena, perfekcjonizm. Podobne jak w anoreksji ważny jest również czynnik rodzinny. Tutaj również pojawia się dominująca, intruzyjna matka, ambiwalentny, pasywny ojciec.

W wielu przypadkach początek bulimii rozwija się na skutek nieudanych prób odchudzania. Przyczyną może być np. zbyt restrykcyjna dieta. Naprzemienne stosowanie diet ubogoenergetycznych i spożywanie nadmiernej ilości pożywienia prowadzi do rozregulowania mechanizmów odpowiedzialnych za uczucie sytości i łaknienia.

Ważnym czynnikiem jest również czynnik społeczny. Kulturowa presja wywierana na kobiety dotycząca odchudzania się i stosowania diety, silna koncentracja na własnym wyglądzie, społeczne oczekiwanie atrakcyjności. Napad bulimii spowodowany jest sprzecznością pomiędzy presją środowiska, ograniczeniami dietetycznymi, głodem i niemożnością opanowania głodu.

Naukowcy odkryli, że osoby chore na bulimie nie miały właściwych wzorców odżywiania się i często też pojawiała się u nich sztywność emocjonalna podczas sytuacji stresogennych. Jedzenie dużych ilości pokarmu stało się więc jednym z wyuczonych sposobów na trudne sytuacje. Bulimia może być także skutkiem zawodów miłosnych, silnych stresów, uczucia zagrożenia, klęski i wewnętrznej pustki.''



Jakto jest?
Jak to dziala?
Dlaczego tak jest?



Z długopisu wpychanego do gardła w kiblu na uczelni wyciekła krew ...
Pewnespray potoczyły się już chyba za daleko.


niedziela 2009-11-16

Niedziela. Taka jak inne. jak inne taka.


warszawskie zycie toczy sie swoja droga. Gnilam w domu. Uwielbialam spanie, pore sniadania i znowu spanie.


Teraz mam goscia w swoim zyciu. Monotonnia zostala zarwana.


___________________________


Choroba to choroba.


Nieprzemyslana akcja powoduje niepokoj.


Jestem w amoku. Kreece sie szukam miejsca, mysle.


Pytaja co Ci jest?


Nie wolno Wam wiedziec.


Przykro mi.


 


 


Spuscilam to na dnie.


.. 2009-08-08

w domu nazywaja mnie ,,czlapak\'\' ciagam nogami i ciagle mowie ,,nie\'\'wszystko mi ciezko. mam juz chyba ze 100 lat.  mam anemie i bulimie. nerwice agresje i wyuczona bezrdnosc.

 

jesem wyczerpana. sila klamstw, kaprysow i intryg oraz masek wyczerpana.

kim ja jestem? przeciez janie istenieje, NIGDY nie bylam soba tylko kims wymyslonym, lub postacia z wyobrazni.

Zawsze musialam sie starac i byc kims wyjatkowym, by wszyscy byli ze mnie zadowoleni, lubili mnie, szanowali i kochali. Mama nie akceptowala leniwego malozdolnego dziecka z czworkami. z trojkami potepiala. na piatki nie zwracaa uwagi na pale mowila ze jestem leniwym tempym imbecylem. wiec podrabialam kartki z ocenami, dopisywalam oceny w dzienniku by tylko byli zadowoleni. Uczylam sie mojej najwzaniejszej sztuki w zyciu- klamstwa. Robilam tak az do liceum, by nie znizyc swojej pozycji w rodzinie i nie narobic wstydu,. w gimnazjum podrabialam swiadectwa by nie wyszla na jaw moja trojka z matmy alb fizy. bylabym skonczona, i tak jestem, mimo tego wszystkiego i tak mi wmawia ze moj swiadectwo bylo pelne dwoj, zawsze sluchalam przykladnych tresci o corkach znajomych lub rodzny.mialam nakaz brania przykladu i byc takimi jak one.  wiec robilam wszstko by byc to ta to tamta.  nuczylam sie wkladac maski jak prawdziwy aktor, milam byc lepsza i juz. myslalam ze dzieki temu ktos wkoncu mnie pochwali bedzie ze mnie zadowolony. to nic ze to wszystko klamstwo byle by w koncu powiedzieli ze jestem super. 

 moje kolzanki jak bylam mala bawily sie ze mna tylko datego ze mialam tate w ameryce ktory przysylal mi drogie oyginalne lalki barbie, ktorych nikt na osiedlu nie mial, jeszcze dlatego ze zawsze mialam pieniadze na lody dla kolezanek, Kiedys zarzucili mi ze nie mam taty. w akcie desperacji poszlam po dobrego sasiada z klatki namowilam go na spacer wzielam za reke i spacerowalam dumna godzine po osiedu by wszyscy zobaczyli ze nie jestem sierota.. a jak prawdziwy tata wrocil sprosilam cale osiedle do domu i kazdemu pokolei pokazywalam swojego tate ktory wylegiwal sie na lozku z gazeta by mi w koncu uwierzyli ze mam tate.

To nic. i tak matka w miare czesto powtarzala ze ja pan bog pokaral z tym bachorem nwet jak mialam same piatki. nie chwalila za nic tylko opierdalala za byle co, bo miala juz druga zabawke, mlodsza., ktora do dzis ma zycie jak w madrycie. jest czsyta  niewinna jak lza. nie to co ta niewychowana, wredna, pierworodna.

Wszystko we mnie nie tak. zadnej cechy zadnego mankamentu urody. wtedy juz bylam za gruba.  podzwiam ludzi ktorzy sa grubi albo okropnie brzydcy a sa tacy wspaniali. maja wiele przyjaciol, tyle cech pozytywnych, sa kochani i szczesliwi. pewnie nawet nie pamietaja o tym ze sa grubsi. zbyt wiele jest pozytywow w ich zyciu by mialo przytlaczac do ich nadwagi.

Tego juz bylo za wiele. i tak zrozumialam a moze mi wmowiono ze w tym zyciu ic nie ma za darmo, a moje ppseudo kolezanki przy nablizszych klopotach odwroca sie na piecie i dupe na mnie wypna, z i tak mnie nikt nie zechce takiej magdy. zwyklej. juz nie bylo zwyklej byla ,, hersztem bandy\'\' jak to mawial tata wtedy tak chiala zwrocic na siebi swoja uwgae. juz nigdy ni bylam soba. nakladalam maski kolezanek, popisywalam sie i probowalm kazdemu dorownac bo wiedzialam ze nikt mnie nie polubi ani ni poszanuje za zwykla siebie mimo ze sama siebie nie znalam bo niiiigdy nie bylam soba. tak sie pielam do gory a potem spadalam gwaltownie.

za powod mego nieszczescia od nrodzin obralam swoja grubosc. bylam niemal pewna ze gdy tylko schudne chlopak bedzie mnie o wiele bardziej kochal szanowal, bede super extra a moje problemy wszystkie znikna co do jednego, nawet wygodnie bylo mi odpowiadac na wszystko ze wszystko sie skonczy gdy bede chuda. wtedy to dopiero bede MAGDA piekna, szczera.

Zacisnelam dupke i za sprawa czarodziejskij rozdzki kloozetowej i glodowej wyzbylam sie tylko 20kg. nic nie dawalo mi takiego powera jak oczy zleknionego ojca, wscieklej matki, mojej nienawisci do wszystkich ludzi i swiata w ktorym wg mnie wszyscy byli zaklamni i falszywi. Mialam tym podbic swiat od nowa sie narodzic.  A jednak byla jedna z wielu problemy sie nie rozwiazaly jedynie doszlam do celu po trupach  zasmialam sie w oczy nielicznym, z pogarda wzrokiem wyzwalam wszystkich ludzi jakich napotalam  zwlaszcza tyh ktorzy z powodu zmiany mojego wygladu zaczeli sie mna nagle interesowac i poznawac na ulicy. dzis juz mi sie to znudzilo. bo dzis juz  za duzo metrow lub km nieprzejde po ulicy. moj organizm nie   jest juz w stanie spelniac moich oczekiwan. 

 i tylko dzieki alkoholowi potrafie wziasc powiedziec zadac tego co chce. i uielbiam byc wtedy taka jaka chce byc.

Matka zawsze mowila ze wszyscy chlopacy to chuje. ,, oni tylko zapinaja rozporek i maja w dupie a baba chodzi potem z brzuchem ze wstydem i mysli co z dupa zrobic\'\' i w ogole od przebywania z nimi zachodzi sie w ciaze. a potem ida do innej. zwierzeta.

stala recepta na zycie nikt cie nie bedzie kochal zwyczajnie za nic a szczegolnie za taka zwykla jaka jestes. co jak co ale dla chlopaka to musisz bym gwiazda, sex bomba, musisz siedziec na ksiezycu wyladowac na marsie musisz byc niezwykla najlepiej zostan niesmiretlnym aniolem po to by cie kochal do konca zycia, by zadna nie byla w jego oczach lesza od ciebie po to by ciagle ce podziwial, bo jak nie on to kto. jak bys przypadkim szara mysza byla to od razu by poszedl do lepszej.

zawsze bylo trzeba w moim umysle walczyc o swoje o kawalek milosci bylo trzeba gorzo placic. i kochalam na swoj sposob go i ich zwyklych ludzi za ta zwyklosc ktorej mi nigdy nie wolno bylo dostac. zreszt sama nie wiem czy kochalm moze zasllepiona nienawidzililam. kazde ich slowo bylo klamstwem. Nigdy przenigdy nikomu nie uwierzylam kto powiedzial ze mnie kocha.  tak pewnie chcial czegos ode mnie, chcial mnie udobruchac albo narobil cos na chuja. a jak narobil  nienawisc wzrastala upewnialam se tylko w tym ze w njblizszym czasie tego pozaluje.

ta niszczylam wszystko co na drodze mi stalo. wyobrazalam sobie i wmmawialm ze mam wszysto i jestem szczesliwa, do czasu gdy zostawlam sama, gdy wyrzadzilam ludziom krzywde, gdy przestalam miec z tego satysfakcje, gdy zaczelam dokopywac sie do tej najcienszej prawdy jaka w sobie nosze na dnie.

ale to nie jest latwe. chcialabym tylko by ktos wiedzial zepowli budze sie z tego wyniszczajacego snu. ze nikt tak naprawde nie wie jaka jetem ja a nie jakas inna magda. ja sama nie wiem. chcialabym stac sie dobrym czlowiekiem, ufnym i ni wyrzadzaacym krzywdy innym. chcalabym przestac musiec byc super gwiazda  iczuc sie kochana za nic. jedyne co dzis iwem to to co tu napisalam. dojrzalam do teg by przejrzec na oczy. dzieki rowniez p. K. wiem z przede mna dluga droga. bardzo zaluje chwil i osob ktore  mnie kochaly a ktore zranilam i zniszczylam to wszysto tak latwo. nigdy sie nie usprawiedliwie. jedyne co moge zrobic to uzyc dennego slowa przepraszam ktore juz nie wchodzi w gre gdy mialam doczynienia z ludzkim uczuciami.

 

... 


;O 2009-05-21

Zagladam tu rzadko. raz na rok gdy mam potrzebe. tak jak dzis? Wtedy gdy zycie wywraca sie do gory nogami.

Glupsza od wszystkich, najglupsza. zawsze o tym wiedzialam ale zawsze udawalam ze nie pamietam. przyjmij to w koncu do swojej glupiej wiadomosci, ze o co myslisz o sobie jest bledne.

I nie bedziesz taka ja ona i tamta i jeszcze inna. za chuja nie wylezisz ze swojej skory. Przykro mi.

Tylko mop. tyle z Twojej chudej obrzyganej dupy teraz zostalo. pierdolona bulimiczko.

Niedorajda zyciowa.

Wyuczona bezradnośc tak to teraz sie nazywa.

  ...


sama 2008-12-05

No to zostalam sama. Tak jak chcialam. Zimna dla ludzi nieprzystepna, moj sam widok odstrasza ludzi, moja mina, moja niechec. Ludzie mnie denerwuja draznia, chwilami nienawidze ich wszystkich. Potem przychodzi taki dzien ze nikt nawet do mnie nie przyjdzie, nikt nie zadzwoni, nikt sie nie spyta, nikt nie pamieta.

Nie wystawie dloni, bo i tak zostane odrzucona.

Chyba jesienna depresja, coraz glebsza. Co sie ze mna dzieje.

Codzienne wymiotowanie spowodowalo ze utylam. Gruba krowa ze mnie dietuje drugi dzien.

Chce mi sie plakac, wyc, becze. Nie ma nikogo dla mnie ani mnie dla nikogo.

Chce umrzec.

Ciagle jestem najgorsza. Nie mam nawet ochoty poprawic sobie humoru piwami bo dla kogo i po co...


, 2008-09-09

bezsenność. 

nikt mnie nie zmieni. ani oni, ani ci ludzie ani otoczenie.

tak tylko mi sie wydawalo dlatego lubilam tam przebywac.

prawda jest inna.

nie oszukam sie.

bardzo bym chciala ale nie uda sie.


e-blogi.pl zymzym.info
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]